Wymagane technologie: JavaScript i FlashPlayer

Debiut Masterlease na rynku Catalyst

1 Czerwiec 2010

1 czerwca na rynku GPW Catalyst rozpoczęły się pierwsze notowania obligacji komercyjnych Masterlease. Łączna wartość wprowadzonych do obrotu obligacji wyniosła 534 miliony zł. To debiut o największej wartości na rynku obligacji komercyjnych, wyemitowanych przez prywatne firmy.

Do wczoraj kapitalizacja rynku Catalyst (nie uwzględniając obligacji wprowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego oraz spółki Skarbu Państwa) wynosiła ok. 1,5 mld zł. Dziś jego wartość wzrosła o ponad 30 proc. - To wydarzenie jest dla nas bardzo ważne. Nie tylko przyczyniliśmy się do podniesienia kapitalizacji rynku Catalyst do ponad 2 mld zł, ale też daliśmy wyraźny sygnał naszym obecnym i przyszłym inwestorom, że chcemy być obecni na rynku kapitałowym. Jak na lidera rynku przystało, poprzez emisję obligacji i ich notowanie, wyznaczyliśmy nową ścieżkę w finansowaniu działalności spółek z naszej branży – mówi Jakub Kizielewicz, Dyrektor Finansowy i Członek Zarządu w Masterlease (podmiotem, który odpowiadał za przeprowadzenie i wprowadzenie obligacji komercyjnych Masterlease na rynek GPW Catalyst była Grupa Copernicus).

- Wyemitowane 2- i 4-letnie obligacje, w trakcie swojego życia, będą mogły być przedstawiane przez inwestorów do wcześniejszego wykupu. Spółka zobowiązała każdego miesiąca do wykupienia nie więcej niż 5 proc. wartości początkowej emisji. Operacje wcześniejszego wykupu będą realizowane za pośrednictwem Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, co zapewni inwestorom równy dostęp i proporcjonalność wykupu – dodaje Jakub Kizielewicz.

W okresie notowania obligacji na rynku publicznym priorytetem Masterlease będzie m.in. dalsze poszerzanie współpracy z dużymi, korporacyjnymi klientami w ramach usługi Full Service Leasing (z usług firmy korzystają m.in. Telekomunikacja Polska S.A., Netia S.A., PTK Centertel/Orange, Samsung Electronics Polska Sp. z o.o., Grupa Siemens, Grupa Budimex–Dromex, Ericsson Sp. z o.o.) oraz jeszcze większy nacisk na rozwój FSL w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.

- Perspektywy rozwoju naszej branży przedstawiają się optymistycznie. W Polsce w ramach wynajmu długoterminowego użytkowanych jest ponad 130 tys. aut. W Hiszpanii, która ma porównywalną liczbę mieszkańców, już prawie pół miliona. To proste porównanie pokazuje ogromny potencjał naszego rynku, który przecież podąża tą samą ścieżką rozwoju usług finansowych, jaką przeszły kraje zachodnie kilkanaście lat temu – mówi Konrad Karpowicz, Dyrektor Handlowy i Członek Zarządu Masterlease.

Jeszcze w 2006 r. po polskich drogach jeździło 75 tys. samochodów obsługiwanych przez firmy CFM. Dwa lata później już prawie 124 tys. (źródło: FlotaMonitor, Keralla Research). Rynek wzrósł więc aż o 66 proc.
Polski rynek jest wciąż niedojrzały i niezależnie od ostatniego spowolnienia trend się nie zmienił. - Tylko w tym roku, biorąc za kryterium liczbę nowych kontraktów, spodziewamy się rosnąć w tempie ok. 18 proc. Podobnej lub wyższej dynamiki rozwoju spodziewamy się także w najbliższych latach - dodaje Konrad Karpowicz.

W utrzymaniu tego tempa powinny pomóc mocne fundamenty finansowe Masterlease. - Obecnie kapitały własne firmy wynoszą prawie 420 milionów zł, co pozycjonuje nas wśród najbardziej dokapitalizowanych spółek zajmujących się wynajmem długoterminowym w tym regionie Europy – wyjaśnia Jakub Kizielewicz.

- Wysokie kapitały własne pozwalają nam na pozyskiwanie zewnętrznego finansowania niezależnie od koniunktury na rynkach finansowych. Taka sytuacja daje nam duży komfort działania, co jest niezwykle istotne z uwagi na charakterystyczną dla naszej branży potrzebę ciągłego dostępu do źródeł finansowania zakupu nowych aut dla naszych klientów. Z tej perspektywy wysoka wartość kapitału własnego i konserwatywna struktura bilansu dają zarówno naszym klientom, jak i podmiotom, które zainwestowały w nasze obligacje, pełne poczucie bezpieczeństwa – dodaje Jakub Kizielewicz.

Masterlease